Chodził za mną wózeczek do boksa, chodził i wyszedł zupełnie inny niż planowałam:) Miał być klasyczny taki jakie robi większość z Was ale postanowiłam użyć wykrojnika. Jak na pierwszy raz nie jest źle, co prawda wymaga jeszcze dopracowania i dokładnego wymierzenia ale myślę, że będzie już tylko lepiej:)
Żeby nie było aż tak cukierkowo dodałam odrobinę szarości:)
Miłego dnia:)
Pozdrawiam:)