Nareszcie! Wiecie co kupiłam? Najnowszy i najtańszy model, super prostej w obsłudze maszyny do szycia! Zestaw składa się z kilku elementów ale najistotniejszymi są... igła i nici:)
A oto efekty mojej pracy:) Tym razem w wersji clean and simple... no prawie:)
Tak naprawdę maszynę do szycia (taką prawdziwą) już prawie kupiłam, już wybrałam, wystarczyło tylko kliknąć. Ale... Zrezygnowałam bo nie do końca byłam przekonana czy wydawanie kupy kasy (jak na mój budżet) jest konieczne. Biorąc pod uwagę, że moje doświadczenia ze sprzętem tego typu nie wyglądały najlepiej, a moje umiejętności były bliskie zeru... odpuściłam. Od czasu do czasu mogę poświęcić 10 minut na ręczne przeszywanie. Może kiedyś jak mój warsztat się rozwinie..;)
Pozdrawiam:)