W tym sezonie zbojkotowałam czerwień w walentynkach! W większości będzie to mój ukochany grafit z GP, który MUSZĘ gdzieś wcisnąć;)
Do tego Studio 75, stempel Lemonade i niezidentyfikowane serduszka, sznurek, perełki, sznurek, kwiaty (część to własnoręczne gnieciuchy), brokat i mikrokulki MS, które odkopałam przez przypadek:)